To był piękny spokojny dzień, w najbardziej duchowym sensie…

To był piękny spokojny dzień, w najbardziej duchowym sensie ważniejszy niż urodziny.

"Nic by nam przecież nie przyszło z daru życia, gdybyśmy nie zostali odkupieni." - Exsultet

44 lata od sakramentalnego wszczepienia w Chrystusa i 28 lat od spotkania ze Zmartwychwstałym w wierze.

Ukoronowanie wieczorną adoracją w moim nowym oratorium.

I niezmiennie brzmią słowa zapisane niespełna rok po nawróceniu - wraz Pierwszej Miłości: "Jezus Chrystus jest moim Panem i Zbawicielem. Tylko w Nim moje odkupienie i życie wieczne. On wyciągnął mnie z błota grzechu. Dał mi nowe życie i stworzył we mnie nowe serce. Tylko przez Niego cześć, hołd i uwielbienie Boga Ojca w Duchu Świętym. Tylko dla Niego chce żyć i tylko Jemu służyć. Za wszystkie Twoje dzieła dziękuję Ci Panie Jezu. Pomagaj mi wytrwać w drodze do Ciebie i wypełnić Twoją świętą wolę. Amen. TAKA JEST ZASADA, CEL I SENS MOJEGO ŻYCIA."

← Wróć do biblioteki